gosiaczkowo





1. Noc z poniedziałku na wtorek - zaczyna się dosyć normalnie, polna droga, dookoła jakieś rozmazane zboża, nie do identyfikacji... Przypomniałem sobie, że mam sprawdzian z samego rana. Postanawiam sobie przypomnieć to, co jest potrzebne. Zaczęły się pojawiać przede mną schematy (Technikum elektroniczne) i słyszałem głos nauczycielki. Analizowała układ wzmacniacza operacyjnego. Potem teoria budowy oscyloskopu... Dalej już nie pamiętam. Z tych dwóch zadań miałem najwyższą liczbę punktów na klasówce.
2. Noc ze środy na czwartek. Co ja gadam, położyłem się po 4 nad ranem >.< 2 godziny snu ale jakie intensywne... Postanowiłem polatać, lecz jakoś inaczej... Chciałem to zrobić w stylu Goku

3. Z dziecinnych lat, nigdy tego nie zapomnę... - Postanowiłem się pobawić w Inspektora Gadgeta (xD) Wszystkie komendy typu ręce i nogi działały... I rozwiązałem jedną zagadkę





To czemu w śnie wiem, że to co mnie otacza to moja wyobraźnia i mogę to kontrolować? :]




To, iż wiem że zasypiam, że śnię. Mogę kontrolować wszystko dookoła według własnego uznania... Oj zapomniałem dopisać - wiem dodatkowo, co się ze mną dzieje, zanim usnę

Witaj w klubie

A myślicie, że ja w 1997r wiedziałem, co to świadomy sen? Dowiedziałem się dopiero w 2008, wcześniej nie wiedziałem, że to się w ogóle jakoś nazywa :P Niestety co noc mi się to nie zdarzało...
Świadome sny zdarzają się spontanicznie "od tak", jednak LDki co noc to już niecodzienne zjawisko, jak dla mnie :)
dnia Pią 18:32, 11 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
Jesli masz same sny świadome a nie masz w ogole nieświadomych, to w snach musisz być świadom upływu czasu, co znaczy ni mniej ni wiecej tylko tylko, że noc ciągnie Ci sie jak zwykły dzień. Nie jest to uciążliwe? Ja np. nie chciałbym stracić tak totalnie tego 'czaso-przyspieszacza sennego' nawet kosztem ciągłego LD.
Tak, jest to uciążliwe ale mam dwa razy więcej życia
