gosiaczkowo

Tylko po przebudzeniu nie mogę ogarnąć czy robiłem to mimowolnie czy sam według własnych intencji. Może z czasem będzie to dla mnie bardziej zrozumiałe ale na dzień dzisiejszy nie jest

To jeśli masz taki sen, to LD jest wtedy i tylko wtedy, gdy się uświadomiłeś i miałeś olśnienie typu "przecież ja śnię!". Zdarzają się sny, w których od początku do końca wiesz, że śnisz. Zdarzają się także takie, które w środku snu się skapniesz lub pod koniec. Czasami nawet nie stwierdzisz, że śnisz tylko będziesz wiedział to intuicyjnie gdy zobaczysz na zegar/przypadkowo zatkasz sobie nos/ zobaczysz dłonie lub nawet zobaczysz jakąś postać/przedmiot niezgodny z jawą (np. ducha


A tak na boku, wiem o co ci chodzi, sam miałem takie sny, w których miałem wątpliwości do tego, czy uzyskałem świadomość i takie sny nazwałem 'pół-LD', czyli coś świtało, ale nie do końca. Zazwyczaj jak masz LD to pamiętasz to tak jakbyś naprawdę to przeżywał, a nie śnił lub wyobrażał sobie takiej sytuacji.


O to mi właśnie chodziło

Wielkie dzięki

Relwin, dopiero zaczynasz dystorsję



Dystorsja była przypadkowa, ale to było miłe. Poza tym nie mam LD tak codziennie jak ty masz, ale miałem też codziennie na początku jak się dowiedziałem o świadomych snach (grudzień 2010 to były prawdziwe żniwa LD, szkoda, że o tym że LD mogą być jeszcze wyraźniejsze przekonałem się po jakimś czasie i określiłem tamte LDki jako LD słabe, niewyraźne).
Stosujesz jakąś metodę jeśli chodzi o dystorsję czasu? W moim przypadku podejrzewam, że dystorsja wystąpiła z powodu tego, że porozmawiałem z podświadomością, w ogóle jak zaczne rozmawiać z uosobioną podświadomością to częstotliwość LD drastycznie wzrastają i może wszystko. Może i poprzez rozmowę z nią nauczę się dystorsji czasu, sprawdzę przy jakiejś okazji.
Dokładnie, wystarczy ładnie poprosić

